<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Kanał Wołżańsko-Doński">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-11">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W Ameryce opublikowano ostatnio wiele prac, w których t. zw. „uczeni" dowodzą, że ludzkość rozrasta się niepomiernie i wkrótce już nie starczy dla niej żywności na świecie. Wojny więc dla tych szaleńców są zjawiskiem pożądanym, a nawet koniecznym. Cieszyłyby tych prawdziwych wrogów ludzkości nawroty morów i głodu, które w danych czasach dziesiątkowały ludność miast i wsi. Jakże inaczej do ważnych tych spraw podchodzi Związek Radziecki, kraj, który postawił sobie za cel dać każdemu pracującemu tyle, ile mu do dostatniego życia potrzeba. „Każdemu według jego potrzeb"— to przecież hasło komunizmu. Na południu Związku Radzieckiego w obwodach rostowskim i stalingradzkim panuje zwykle siłna posucha. Latem temperatura osiąga tam 40 stopni powyżej zera, prócz tego często wieją gorące, wysuszające wiatry wschodnie — „stichowieje". Toteż olbrzymie tereny południowe — to bezpłodne stepy, pokrywające się zielenią tylko w okresach wiosennych roztopów, latem zaś wysychające do cna, o ziemi popękanej od żaru i suszy. A przecież obszary te leżą między korytami wielkich rzek — Wołgi i Donu! Poprzez jałowe tereny przeprowadza się obecnie kanał Wołga — Don, długości 101 klm. Przy wiosce Cymlańskiej, w dolnym biegu rzeki Don, wybudowana będzie wielka zapora wodna o 13 klm. długości i 30 m. wysokości. Ogromna masa wody rzecznej, która dotychczas bezpożytecznie odpływała do morza, zostanie teraz zatrzymana, aby służyć człowiekowi. Pozbawione ujścia do morza, spiętrzone wody Donu, rozleją się, zgodnie z wolą człowieka, według jego planu i utworzą rozległe jezioro o rozmiarach 180 klm. długości i do 30 klm. szerokości. Objętość tego zbiornika wyniesie 12,6 miliarda metrów sześciennych wody. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
